Dlaczego większość budynków sakralnych w średniowieczu i wczesnym okresie renesansu budowano jedynie przy pomocy elementów drewnianych? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta i nie pozostawia miejsca na dalsze domniemania, bowiem dowody naukowe mówią same za siebie. Drewno było w dawnych czasach najbardziej popularnym surowcem budulcowym. Lasów było wiele, dlatego karczowano je i w ten sposób otrzymywano materiał budowlany. Było to bardzo opłacalne rozwiązanie, bo niekiedy możni płacili chłopom za wykarczowanie lasu, przy czym mogli oni sobie zatrzymać część surowca. Jak wiadomo, chłopi nie byli sobie w stanie pozwolić na kupno takiej ilości drewna, która pozwalałaby na wybudowanie jakiejkolwiek izby, dlatego chętnie przystawali na propozycje możnych. Dlaczego więc świątynie były budowane z drewna, skoro duchowieństwo było jednym z najbogatszych stanów? Przecież, skoro byli bogaci, mogli pozwolić sobie na budowle z kamienia i z murowanymi fundamentami – nie byłoby to przecież żadnym problemem. Przyczyn takiego, a nie innego, zachowania należy szukać w dziedzinach nieco innych, niż gospodarcze. Główną kwestią przemawiającą za używaniem drewnianych elementów budowlanych był światopogląd średniowiecza. Wieki ciemne przynosiły choroby, epidemie, śmierć i zwątpienie we własny los. Według ówczesnych ludzi Bóg jest srogim sędzią i każdy zasługuje na śmierć. Budowle sakralne były budowane z drewna, jako wyraz małości człowieka i kruchości jego życia na ziemi. Świątynie były jednocześnie symbolem ziemskiej kruchej egzystencji, której czasu trwania nikt nie jest w stanie przewidzieć. Dziś już wiemy, że średnia długość życia ludzi w średniowieczu to około czterdzieści pięć lat. Nagły skok cywilizacyjny nie był możliwy, Dlatego próbowano w jakiś sposób pokazać swoją człowieczą niższość wobec Boga – to był właśnie jeden ze sposobów. Kolejne można by mnożyć (biczowanie), lecz właśnie wygląd budynków sakralnych mówi nam prawie bezpośrednio o tym, co myśleli ówcześni mieszkańcy ziem.
© Copyright by Zabytki architektury sakralnej 2010