Dzieci często deklarują, że kilkudniowe wycieczki szkolne byłyby znacznie bardziej interesujące, gdyby nie konieczność zwiedzania nieznanych im obiektów. Trochę w tym prawdy. Dla dzieci i młodzież znacznie większą atrakcją jest samo przebywanie poza zasięgiem swoich rodziców, niż wędrówki szlakami dawnych zabytków. Trzeba jednak podkreślić, że zwiedzanie samo w sobie nie jest ani trochę nudne, pod warunkiem, że chce się zwiedzać i wie co się zwiedza. W Polsce nie brakuje miejsc godnych odwiedzenia, lecz nie brakuje też zabytków, które trzeba by było odrestaurować. Statystyki alarmują, że nieco ponad trzydzieści procent naszych zabytków wymaga natychmiastowej konserwacji. Tyczy się to głównie zabytków architektury sakralnej, które rocznie odwiedzają setki tysięcy turystów – głównie dzieci. W wielu przypadkach nie potrafią one dostosować się do danej sytuacji, przez co wielokrotnie cierpią na tym same zabytki – a to pomazane długopisem lub markerem, a to sponiewierane ostrym przedmiotem. Brak dojrzałości wychodzi w najmniej pożądanym momencie, co skutkuje takim, a nie innym zachowaniem i takim, a nie innym stanem naszego dziedzictw narodowego. Naprawy i ciągłe konserwacje pochłaniają ogromne sumy pieniędzy, szczególnie wtedy, gdy odnowić trzeba szesnastowieczne wykończenie średniowiecznej fasady lub kamienną chrzcielnicę z okresu renesansu – to nie są groszowe sprawy. Architektura sakralna jest bardzo wrażliwa na upływ czasu, nie mówiąc już o jakichkolwiek uszkodzeniach mechanicznych, których można – przy odrobinie kontroli – uniknąć. Warto pomyśleć o naszych następcach, którym może nie być dane podziwiać perły polskiej architektury sakralnej, a naprawdę jest co podziwiać: od drewnianych kościółków z okolic Opola, aż do pszczyńskich budowli diecezjalnych. Szkoda byłoby zaprzepaścić taką szansę i zabytki móc oglądać jedynie na niewyraźnych zdjęciach. Budowanie jest procesem żmudnym i monotonnym, zaś zniszczyć coś można łatwo – tym łatwiej, im mniejsza odpowiedzialność za to, co się robi.
© Copyright by Zabytki architektury sakralnej 2010